Kolendra, to drugie po bazylii moje ulubione zioło na kuchennym parapecie.
Pachnie wprost cudownie, idealnie sprawdza się w sałatkach, daniach mięsnych jak i przystawkach.
Dzisiaj na śniadanie, przygotowałam ciepłe bułeczki z camembertem i kolendrą.
Użyłam jej także do szybkiego makaronu z extra vergine, suszonymi pomidorkami, czarnymi oliwkami,
bazylią i dużą ilością lubczyku.
Idealna wegetariańska opcja dla zabieganych, polecam!
s k ł a d n i k i :
spaghetti
6 pomidorków cherry
3 ząbki czosnku
pół cebuli białej
6 oliwek czarnych
4-5 pomidorków suszonych
suszony tymianek
oregano
lubczyk
pieprz
sól
płatki chili
spora garść świeżej kolendry
kilka listków bazylii
w y k o n a n i e :
Rozgrzewamy patelnie i wlewamy 4 łyżki extra vergine, dorzucamy posiekany czosnek i cebulę.
Mieszamy.
Pomidorki przekrawamy na ćwiartki i dorzucamy do patelni.
Oliwki kroimy na połowę i tak samo pomidory suszone w paseczki.
Doprawiamy ziołami, solą i pieprzem.
Ugotowany gorący makaron odcedzamy i dorzucamy do patelni.
Kolendrę siekamy na drobno razem z listkami bazylii, dodajemy do makaronu.
Podajemy gorące.










