Nie mogło się obejść bez truskawkowego ptasiego mleczka na biszkopcie.
To jedno z ulubionych ciast mojego taty.
Gdybym była blisko Niego w poniedziałek 23 czerwca, właśnie to dostałby ode mnie w prezencie.
Wszystkiego Najlepszego Tato ;)
s k ł a d n i k i :
forma keksowa (około 6 - 8 osób)
3 jaja
3 łyżki cukru
4 łyżki mąki tortowej
pół łyżeczki proszku do pieczenia
odrobina soku z cytryny
ptasie mleczko
250 ml śmietany 30 %
10 truskawek
łyżka cukru
galaretka truskawkowa
truskawki pocięte na plasterki
w y k o n a n i e :
Białka ubijamy mikserem, dosypujemy cukier i miksujemy.
Dodajemy żółtka, mąkę i proszek do pieczenia.
Mieszamy delikatnie drewnianą łyżką.
Dodajemy sok z cytryny.
Formę do keksa wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy masę biszkoptową i pieczemy w
piekarniku około 20 minut w temperaturze 160 stopni bez termoobiegu.
Ubijamy śmietankę z cukrem, dodajemy zblendowane truskawki i przestudzoną chłodną galaretkę
rozpuszczoną uprzednio w szklance gorącej wody.
Schładzamy masę truskawkową w lodówce.
Przekrawamy biszkopta na połowę i przelewamy ptasie mleczko.
Na wierzch układamy truskawki w plasterki, przykrywamy drugim biszkoptem.
Chłodzimy w lodówce około 4-5 godzin.
Oprószamy cukrem pudrem lub oblewamy musem z truskawek.

