Macie swojego ulubionego batonika? Na pewno tak.
Moim jest Kinder mleczna kanapka. Przepisów na to ciastko jest bardzo dużo.
Kiedyś piekłam to ciastko, ale nie byłam zadowolona z efektu.
W przepisie zabrakło miodu i biszkopcik już nie był taki smaczny jak w oryginalne.
Masie mlecznej również czegoś brakowało.
Więc eksperymentowałam i znalazłam swój własny przepis idealny.
Biszkopt idealnie miodowy, lekki i wilgotny, masa mleczna z miodem. Ideał.
s k ł a d n i k i :
5 jaj
szklanka mąki tortowej
łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki miodu
2 łyżki cukru
5 łyżek kakao gorzkiego dobrej jakości
2 łyżki oleju
m a s a m l e c z n a :
szklanka mleka
2 łyżki miodu
1/3 szklanki cukru
cukier waniliowy
szklanka mleka w proszku
250 g margaryny
w y k o n a n i e :
Największą formę jaką macie, a najlepiej foremkę z piekarnika wykładamy papierem do pieczenia, wcześniej smarując masłem.
Chodzi o to, aby biszkopt który się upiecze nie wyrósł za bardzo. Ma być cieniutki, ale nie twardy.
Rozgrzewamy piekarnik do 160 stopni C bez termoobiegu.
Białka ubijamy mikserem na sztywno. Dodajemy dwie łyżki cukru i ubijamy do powstania błyszczącej piany.
Żółtka miksujemy z miodem na puszystą masę około 5 minut.
Dodajemy masę żółtkową do białek, mieszamy drewnianą łyżką. Dosypujemy po łyżce mąkę, proszek do pieczenia, kakao.
Dodajemy dwie łyżki oleju.
Rozsmarowujemy na dużej blaszce. Pieczemy około 15-20 minut.
Wyciągamy z piekarnika, odwracamy do góry nogami i ściągamy papier. To będzie nasza góra ciastka.
Przekrawamy na dwa cieniutki placki.
Mleko podgrzewamy na ogniu, z miodem, cukrem i cukrem waniliowym. Odstawiamy do ostudzenia.
Margarynę ucieramy na puch. Powoli zimne ostudzone mleko z miodem wlewamy po łyżce, miksując na wolnych obrotach.
Miksujemy całość jeszcze 3 - 4 minuty, aż masa będzie dobrze ubita i gładka.
Dosypujemy mleko w proszku i dalej ucieramy do momentu połączenia kremu.
Krem mleczny wykładamy na biszkopt, przykrywamy drugim blatem.
Chłodzimy ciasto w lodówce około 3 godzin.
Kroimy na prostokąty lub dowolny kształt.
I cieszymy się jak dzieci, bo mamy dużo kinder mlecznej kanapki ;]




